Pomoc dotycząca hasła
Podaj adres e-mail, który został użyty do założenia Twojego konta w Cateromarket:
Jeśli podany adres e-mail () został użyty do założenia konta w Cateromarket, wysłaliśmy właśnie wiadomość z instrukcjami zmiany hasła.
Ryby - wartościowe jedzenie czy źródło toksyn
13.06.2017 | Odżywianie, Zdrowie
Ryby - wartościowe jedzenie czy źródło toksyn

W mediach społecznościowych coraz częściej straszy się żywnością. Niestety ryby również trafiły do worka produktów niezalecanych przez niektóre kręgi osób, np. wegetarian lub osoby twierdzące, że zanieczyszczenia pochodzące z mórz i oceanów kumulują się w rybach, przez co ich spożycie może być groźne dla zdrowia. Abstrahując od argumentów etycznych – czy powinniśmy całkowicie wyeliminować z jadłospisu piątkową rybkę ze względu na zawartość metali ciężkich i dioksyn? Czy w przypadku pożywienia rozsądnym jest kierowanie się przysłowiem „albo rybki, albo akwarium”?

Głównym powodem zmartwień internetowych krytyków są zanieczyszczenia, do których zaliczamy bifenyle, pestycydy, dioksyny czy furany trafiające do mórz z atmosfery, ścieków czy rzek. Niestety mają one zdolność do magazynowania się w tkance tłuszczowej ryb przemierzających Bałtyk wzdłuż i wszerz. Zanieczyszczenia mogą trafić na nasz talerz wraz z rybą zamówioną w nadmorskim kurorcie, a nadmierna ekspozycja na wcześniej wymienione może zwiększać ryzyko nowotworów [1].

Czy to prawda, że stężenia potencjalnie szkodliwych substancji w rybach stale rosną? Według Morskiego Instytutu Rybackiego jest wręcz odwrotnie – przez ostatnie 15 lat ilość zanieczyszczeń wyraźnie zmalała. Poniżej zamieściłem tabelę opisująca dozwoloną ilość rożnych gatunków ryb, które możemy bezpiecznie spożywać z uwagi na występujące w nich zanieczyszczenia. Jak widać na załączonym obrazku, w zdecydowanej większości przypadków możemy pozwolić sobie na bardzo pokaźną porcję, sięgającą nawet ~23 kg ryby tygodniowo. Jedynym gatunkiem, do którego można mieć obiekcje jest łosoś bałtycki, którego spożycie nie powinno być większe niż 105 g tygodniowo [2]. Ilość dioksyn można zmniejszyć poprzez trymowanie, smażenie, gotowanie, a w przypadku łososia bałtyckiego – odcięcie części brzusznej, bo właśnie tam kumuluje on największą ich ilość.

Tabela 1. Dopuszczalne spożycie różnych gatunków ryb ze względu na występujące w nich zanieczyszczenia [2].

Zanieczyszczenia i toksyny w rybach

Jeśli w rybach występują zanieczyszczenia, to dlaczego zaleca się ich spożywanie? Głównie ze względu na wysoką zawartość kwasów tłuszczowych omega 3 (EPA, DHA) w tłustych rybach morskich, które mają plejotropowy wpływ na organizm. Prawidłowe spożycie omega 3 zmniejsza ciśnienie krwi, działa antyagregacyjnie i obniża stężenie trójglicerydów we krwi co może przyczyniać się zmniejszenia ryzyka chorób cywilizacyjnych jak choroby układu krążenia czy cukrzyca typu II [3]. Poza tym, ryby są jednym z niewielu źródeł witaminy D, selenu i jodu w diecie Polaków. Niedobory tej pierwszej notuje się u 90% naszego społeczeństwa i niestety nawet przy wysokim spożyciu ryb, w okresie jesienno-zimowym musimy ją suplementować. Selen i jod są natomiast niezbędne do prawidłowego funkcjonowania tarczycy, a ich niedobory przyczyniają się do niedoczynności tego gruczołu. Ponadto, selen działa ochronnie w przypadku nowotworów wątroby i jelita grubego, a polskie gleby są ubogie w ten składnik mineralny. Między innymi dlatego spożycie ryb w naszym kraju jest tak ważne.

Spożycie dwóch porcji ryb morskich w tygodniu zmniejsza ryzyko śmierci z powodu chorób układu krążenia o 36% [4]! Autorzy tego badania twierdzą, że korzyści wynikające z pojawienia się ryb w naszym jadłospisie zdecydowanie przewyższają ewentualne skutki uboczne! Co ciekawe, osoby jedzące rybki najczęściej charakteryzowały się najniższym ryzykiem depresji, o czym pisałem w artykule na temat Niebieskich Stref (tu można dać hiperłącze) [5].

Bardzo często cytuje się słowa Paracelsusa  „Dosis facit venenum” (dawka czyni trucizną). Według mnie, w przypadku spożycia ryb w Polsce to stwierdzenie w ogóle się nie sprawdza. Agencja ds. Żywności i Leków (FDA, z ang. Food and Drug Administration) za bezpieczną ilość w przypadku kobiet w ciąży uważa 3 porcje ryb tygodniowo. Według ekspertów Światowej Organizacji Zdrowia (WHO, z ang. World Health Organization) i Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO, z ang. Food and Agriculture Organization of the United Nations) powinno spożywać się 1-2 porcje ryb tygodniowo [6]. Niestety w Polsce ponad 80% osób spożywa maksymalnie jeden posiłek rybny tygodniowo lub mniej.

Podsumowując, powinno nakłaniać się do spożywania ryb. Polacy jedzą zdecydowanie ich zdecydowanie za mało, a korzyści wynikające ze spożycia ryb zdecydowanie przewyższają ewentualne skutki uboczne. Ryby są dobrym źródłem białka, selenu, jodu, witaminy D i wielonienasyconych kwasów tłuszczowych (w przypadku tłustych ryb morskich). Rybami niezalecanymi przez Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA, z ang. European Food Safety Authority) są rekin, miecznik, marlin i tuńczyk, ze względu na największą zawartość toksyn. W Polsce do tego szkodliwego grona możemy dodać łososia bałtyckiego. Dla przezornych warto dodać, że głównym źródłem dioksyn i dioksyno podobnych polichlorowanych bifenyli są w naszej diecie produkty mleczne i mięso, a nie ryby.

Źródła: 1. Negri E., Bosetti C., Fattore E. i wsp.: Environmental exposure to polychlorinated biphenyls (PCBs) and breast cancer: a systematic review of the epidemiological evidence. Eur J Cancer Prev 2003 Dec;12(6):509-16 2. Usydus Z., Szlinder-Richter J. Ocena narażenia konsumentów ryb na szkodliwe działanie zanieczyszczeń 2017 Morski Instytut Rybacki - Państwowy Instytut Badawczy 3. Jain AP., Aggarwal KK., Zhang PY.: Omega-3 fatty acids and cardiovascular disease. Eur Rev Med Pharmacol Sci 2015;19(3):441-5. 4. Mozaffarian D., Rimm E.: Fish intake, contaminants, and human health: evaluating the risks and the benefits, JAMA, 2006, 296(15), 1885-1899. 5. Fang L.., Xiaoqin L.., Dongfeng Z.: Fish consumption and risk of depression: a meta-analysis, J Epidemiol Community Health, 2015. 6. Report of a Joint WHO/FAO Expert Consultation, Diet, nutrition and the prevention of chronic diseases, 2003, 90 7. FAPA, Plan promocji produktów rybnych, 2005, 3.

Autor: Arkadiusz Matras

Arkadiusz Matras

Arkadiusz Matras - dietetyk specjalizujący się dietetyce sportowej. W swojej codziennej praktyce stawia na medyczne i dietetyczne fakty (evidence-based medicine); przeciwnik tzw. bro-science. Prelegent na wielu konferencjach dietetycznych, publikuje w prasie naukowej i czasopismach popularnonaukowych. Swój warsztat praktyczny szlifuje współpracując z zawodnikami reprezentującymi Polskę na arenie krajowej, jak i międzynarodowej - w tym także z para-olimpijczykami.

PRZECZYTAJ TAKŻE:
Blog Cateromarket jest miejscem spotkań osób zainteresowanych tematyką zdrowego żywienia i wpływem właściwego odżywiania na nasze zdrowie i codziennie samopoczucie. Celem bloga jest zmuszenie Czytelnika do refleksji i poszukiwania własnej drogi do zdrowia i życiowej równowagi. W tym celu publikujemy treści Autorów różnych środowisk, nierzadko mających sprzeczne poglądy. Łączy ich natomiast wspólne przekonanie - wszyscy wierzą, że właściwe odżywianie jest głównym fundamentem zdrowia. Treści na naszym blogu służą pozyskaniu inspiracji do działania i nie mogą zastępować porady lekarza. Cateromarket ani Autorzy nie ponoszą odpowiedzialności za sposób w jaki Czytelnicy wykorzystują informacje zawarte na stronie.